Praca nie może być wyłącznie zbiorem cytatów

Praca nie może być tylko zbiorem cytatów, które niektórzy uważają za naukowe. Cytaty z różnych źródeł nie powinny stanowić przerwy w tekście. Powinny uzasadniać i ilustrować Twoją opinię oraz stanowić podstawę do dyskusji, której zasady zostały jasno określone we wstępie do pracy.

Nie musisz więc zaczynać tekstu od cytatu tylko dlatego, że robią to inni lub dlatego, że ładnie wygląda. Cytowanie w oparciu o art for art, czyli bez przekonania, że ​​takie podejście jest konieczne, nie ma sensu.

Każdy cytat ma swoje znaczenie w zależności od miejsca, długości i kontekstu.

Cytuj innych, gdy zwracasz się do ich autorytetu, kłócisz się z nimi, wykorzystujesz ich pracę lub uważasz, że odzwierciedlają problem. Cytat w bardzo żywy i oryginalny sposób. Jednakże, kiedy bardziej interesujesz się lub jesteś w stanie wyrazić myśli innych ludzi, uchwyć je i przedyskutuj.

Czasami dobry cytat to tylko fragment myśli, a nie cały akapit.

Konieczna jest więc refleksja, gdyż wyrwanie fragmentu wypowiedzi z kontekstu może prowadzić do zniekształceń, rzucić myśli autora w złym świetle i wprowadzić w błąd niedoświadczonego czytelnika.

Cytat powinien być zawsze przypisem i być oznaczony w tekście cudzysłowami na początku i na końcu lub kursywą, chyba że styl redakcyjny redakcji nie pozostawia wątpliwości, że jest to cytat (dopuszczalne są wówczas inne oznaczenia, z w tym książka). Cytując teksty rozpoczynające się złamanym zdaniem, nie zapomnij o tak zwanych cudzysłowach otwierających z nawiasami:

Tymczasowa Komisja Koordynacyjna NSZZ „Solidarność” stanow­czo potępia akt prowokacji, jakim jest napad na Ambasadę PRL w Ber­nie. […] Prowokacja ta stanowi próbę zdyskwalifikowania naszego związku w oczach światowej opinii publicznej, zniwelowania skutków politycznej porażki, którą totalitarny system poniósł 31 VIII [1982 r.] w Polsce.

Ostrzegamy jednocześnie opinię publiczną przed możliwością dalszych tego typu prowokacji.”

Źródło: Napad na Ambasadę w Bernie, „Tygodnik Mazowsze”, 15 IX 1982, nr 26.

Od 6 do 9 IX 1982 r. czterech uzbrojonych mężczyzn okupowało Ambasadę PRL w Bernie. Pracowników i interesantów przebywających na terenie placówki wzięto jako zakładników. Terroryści przedstawili się jako członkowie Polskiej Powstańczej Armii Krajowej i żądali zwolnie­nia internowanych członków NSZZ „Solidarność”, w tym Lecha Wałęsy, oraz zniesienia stanu wo­jennego. W toku negocjacji zmienili oni żądania na zapewnienie transportu lotniczego do Albanii lub Chin oraz okup w wysokości kilku milionów franków szwajcarskich. Okupacja ambasady zo­stała zakończona szturmem szwajcarskich służb specjalnych. Na łamach polskiej prasy za całe wydarzenie próbowano obwiniać m.in. działaczy „Solidarności”. Zob. M. Pernal, J. Skórzyński, Kalendarium Solidarności 1980-1989, Warszawa 2005, s. 110; T. Kozłowski, Terroryści z PRL, „Newsweek” 2010, nr 45.

5/5 - (6 votes)